Zakładki:
Czytam
Kulinarnie
Kupuje
Ogladam
|
wtorek, 24 kwietnia 2012
ogrodkowo
pogoda nie dopisuje , w kratke, raz leje raz slonce swieci. ale ogrodek jest i trzeba bylo sie za niego zabrac. przekopalam to co bylo, benio dzdzownice przenosil raz w jedna strone i w druga. z 50 sztuk nalapal , wszystkie przezyly. strach do mrowek nadal zostal. nawet szklo powiekszajace nie pomoglo, boi sie i juz.
ja wsadzilam porzeczki , dwa krzewy i jagode. zobaczymy co z tego bedzie.
w weekand bylismy na urodzinach mojej przyjaciolki. 40 okragle. motto lata 70 . i tak wszyscy pojechalismy przebrani. pieknie wygladal moj maz w obcislych dzwonach...mali miala oryginalna sukienke z ddrowka , rok 1978 - tesciowoa w niej slub brala. jedzenie bufet grecki, wiec my zachwyceni, benio i laura tylko sucha bagietke zjedli...na prezent dostala od nas dzialke na ksiezycu ( cale 4000m2), bon do ksiegarni i ksiazke. oraz zrobione na impreze tiramisu przeze mnie .spotkalismy wielu dawno nie widzianych znajomych. bylo super.
a od tygodnia odbieram znowu tvp polonie i wczoraj moglam sobie ogladnac zycie nad rozlewiskiem. tak polsko i milo mi sie zrobilo.
w norymberdze trwa tydzien filmu polskiego. w niedziele leciala sala samobojcow. poplakalam sie .
a dzis bede myc okna i czeka mnie gora prasowania.
milego dnia:)
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
bezrobotni...
szkoda slow, przyjechali do nas goscie, on , ona i dziecko. obydwoje bezrobotni. przyjechali i mieli szukac pracy . przez tydzien pobytu u nas, zjedzonej zawartosci lodowki( zakupy za 240 euro) i wypitych napoji mieli po jednej rozmowie o prace. oczywiscie pracy nie dostali, nie widzielam aby sie do rozmowy przygotowali, spali do 11 w poludnie. w czwartek nie wytrzymalam i powiedzialam darmozjadom co o tym mysle . przez ten tydzien nawet z dzieckiem na spacer nie wyszli....kanapa , pilot tv i komputer...
i jeszcze dostana zwrot kosztow podrozy do nas bo to szukanie pracy...
byli po raz ostatni. po moim trupie. chcialam pomoc, myslalam , ze maja wiecej miesc umowionych, pracy tutaj jest duzo , kto chce pracowac to prace znajdzie. darmozjady!
czwartek, 05 kwietnia 2012
czasu brak...
... na wszystko, na blogi, na dluga kapiel, na ksiazke , na film. i najgorsze , nie wiem gdzie sie ten czas tak leci...
duzo pracy, uwielbiam ja coraz bardziej, wczoraj moj pacjent probowal mowic , liczyc. mam taka nadzieje, ze kiedys sie obudza!!!!
a tak to przeczytalam ksiazke o dzieciach prominentckich nazistow. co sie z nimi stalo po wojnie itd. z okna mam widok na nasz burg a ten burg nalezal do göringa , jego corka tutaj chodzila do szkoly, szwagierka mieszkala w wiosce obok a on kazal nasza droge wyasfaltowac. i bardzo dobrze sie tutaj czul. dziadyga jeden i pewnie w wiosce sa jeszcze osoby ktore dla nich pracowaly , wierzyly ...
posadzilam pierwsza w zyciu porzeczke w ogrodzie. benio twierdzi, ze to pomidory bo beda okragle i czerwone. i fascynuja go mrowki, obserwuje , obmacuje i sie ich boi. ksiazki przerabiamy o mrowkach a i fim disneya znalazlam das große krabeln.
w swieta pracujemy, mamy gosci ale to nic. w niedziele palmowa bylam z laura i beniem w kosciele. benia debiut. wysiedzial,nie gadal, nie krzyczal, nie latal itd. bedziemy czesciej chodzic!
a goscie maja mi kaszanke przywiesc! tak za mna chodzi....
zycze wam spokojnych swiat wielkanocnych , pogodnych i zdrowych!
sobota, 24 marca 2012
Policja.
wczoraj bylysmy przesluchiwane przez policje kryminalna. panie policjantki byly bardzo mile i taktowne. w laury przypadku nie moga posadzac o molestowanie seksualne , nie dotykal krocza tylko posladki i udo ale chyba w innych przypadkach bedzie szansa. jeszcze bedzie 2 spotkanie z rozpoznaniem ze zdjec a pozniej bedzie decyzja prokuratora ....
a od siebie powiedzialy , od razu dzwonic na policje , nie czekac na pomoc inna . tylko policja.
środa, 21 marca 2012
pedofil cd.
odpowiem wam na wasze komentarze,
czipsiku- laura jest tym dzieckiem , ktore duzo mowi i opowiada i chyba nie ma przed nami tajemnic. wiec zaraz za pierwszym razem mnie poinformowala, ze jakis facet ja dotknal. a ja zla matka sobie z tego nic nie zrobilam bo pomyslalam , ze w tym pradzie wody poprostu otarl sie o nia , przeciez tak w wodzie moze byc. naszczescie mama gosc zareagowala inaczej i zaczela faceta obserwowac, po drugim razie zglosilysmy to i obserwowalysmy dalej a nasze dzieci mialy juz do tego basenu nie wchodzic i ona go przylapala na obmacaniu 4 letniej dziewczynki, aczelismy go wyzywac i znowu u ratownikow a on nam sie smial beszczelnie w twarz...
lylowa - sama bylam swiadkiem jaki ochrzan dostaje dziecko podczas kapieli gdy weznie jakas zabawke a to zabronione a facetowi mozna wszystko.
policja naszczescie zareagowala szybko ale kiedy mysmy to opowiedzialy w domu, to tata gosc od razu ruszyl na basen , tam juz go nie bylo , tata gosc ponoc ukradl w kasie adres faceta i napuscil na niego jakis zbirow. mysmy byli w szoku taka reakcja, nigdy nie mialam kontaktu z takimi ludzmi a teraz beda najprawdopodobniej tutaj w poblizu mieszkac. nie stety rodziny nie mozna sobie wybrac , bede sie musiala zdystansowac.
wtorek, 20 marca 2012
Pedofil...
nie bede sie rozpisywac o weekandzie, mielismy gosci i w niedziele , ja z laura i beniem oraz mama i corka gosc wybralismy sie na basen do naszej thermy . i tam jakis zboczeniec w basenie z pradami wodnymi , podczas tych pradow obmacywal dzieci, nasze 2 razy. zaczelysmy obserwowac jego kazdy ruch i przylapalysmy jak jakas 4 latke znow obmacal. nakrzyczalysmy na niego, zglosilysmy to do ratownikow a oni, ze dowodow nie maja i nic nie zrobia.
ubralysmy sie i wyszlysmy a w kasie zostawilysmy nasze adresy, gdyby byly potrzebne na swiadkow. dzis zadzwonila policja, na dniach pojawi sie kryminalna, wezma zeznania. sami byli zdziwieni reakcja thermy ale ta choc zdjecie facetowi zrobila.
teraz czekamy...
środa, 14 marca 2012
wiosennie:)
czekam na slonce, obiecali , ze bedzie cieplo i slonecznie. pierwsze kwiatki wystawilam przed dom , ozdobilismy jajkami i moze wiosna juz zawitac. moich 100 krokusow, 50 tulipanow i 30 przebisniegow jeszcze nie zakwitlo ale juz wyszly z ziemi. bedzie pieknie.
wczoraj mielismy 13 rocznice slubu, czas pedzi , po dzieciach widac.
dzisiaj dostalam maila , ze wygralam karte rodzinna na mecz koszykowki. no i pojedziemy w nastepna niedziele. benia reakcji jestem ciekawa...
a teraz musze czike ladnie obciac , bo zarosla jak poniemiecki cmentarz w nowym warpnie. i kapiel tez jej sie nalezy:)
pieknego slonka wam zycze:)
czwartek, 01 marca 2012
Luty.
koniec miesiaca . i dobrze. niby krotki miesiac ale dal nam popalic.
benio mial przez 12 dni rozwolnienie i wymioty. dziewczynki tylko przez 3 dni i oczywiscie w tym czasie nawalila suszarka. a poscieli bylo od groma do prania.
dostalismy podsumowanie za prad, 500 euro doplacic musimy, ja zajechalam autem w slup i mam zajechany bok , musimy szybko zreperowac bo rdza zje mi auto:(
maz zmiania prace , bedzie u mnie pracowal, jest caly happy. w starej pracy szefowie z nim nie rozmawiaja. to po 10 latach przepracowanych u nich... smutne.
moja praca jest swietna. lubie ja, mam duuuuuzo czasu dla pacjentow. mam czas np. na zapalanie swieczek zapachowych i muzyke . jest slicznie, przytulnie i najwazniejsze , nie ma stresu. mamy 5 pacjentow , jestesmy we 2 na zmianie dziennej. potrafie juz robic takie rzeczy , gdzie w domu opieki nawet dyplomowani pielegniarze nie robili. w sumie powinnam juz swiadectwo dostac:))) nasz team jest dobrany, lubimy sie a na tym wygrywaja pacjenci.
malwina ma 10 dni urlopu z tamtego roku. dziwnie miec ja tak duzo w domu ale cieszymy sie kazda minuta...
a dzisiaj bylo pieknie , mgliscie i cieplo. oby tylko jeszcze slonko sie pokazalo. czuc wiosne.
milego i slonecznego marca:)
sobota, 18 lutego 2012
Zwariowalam i....
na rocznice slubu ( w marcu) kupilam :)))) nam tytul lord i lady of kerry :))))
ciekawe jak zareaguje:)
do wyboru bylo nadanie imienia jakiejs gwiazdzie albo dzialka na ksiezycu itp.
a wiec od marca bedzie tu pisywac lady kasiutka:))))
środa, 08 lutego 2012
Luty.
pierwszy tydzien juz minal. zimno, mroznie, auto moje czasami sie buntuje i nie chce zapalic. disel i jemu tez jest zimno. dzisiaj jeszcze bardzo wietrznie jest, glowe urywa...
w domu bez zmian, benio szaleje, laura glupieje a mali wczoraj sie rozplakala . ponoc ma juz dosc swojej nauki u lekarza. praca ja cieszy ale kolezanki, te zatrudnione zle traktuja uczennice. pogadalysmy , poplakalysmy , doradzilam. zobaczymy co dalej...
matthias przepracowal jeden dzien u mnie w pracy. spodobalo mu sie bardzo. to zupelna inna praca niz w domu starcow . jeszcze tylko pogada z szefowa o wynagrodzeniu i jesli ta bedzie taka jak poprzednia to pewnie zmieni.
a ja ... lenia totalnego mam, podjadam caly czas , dupsko rosnie, nic mi sie nie chce i ogromne problemy ze snem mam. padam o 21 i budze sie codziennie o 4 rano i spac nie moge bo juz wyspana jestem...leze i czekam az sie ranek obudzi...
pozdrawiam was cieplo:)
|