RSS
piątek, 30 stycznia 2015

moja klasa przygotowuje w marcu dni otwarte mojej szkoly. tematem jest moj zeszloroczny referat - przyszlosc w pielegnacji i pielegnacji. cudny , jak rzeka obfity temat. maja sie wzorowac na mojej pracy, hi hi hi. ale mnie spotkal zaszczyt...

czasu na przygotowania za bardzo nie ma , w bloku szkolnym mamy po 10 sprawdzianow i tpzadania domowe i aktualne tematy.  od wczoraj mamy opatrunki , rany itd. cudowny temat.bedziemy przerabiak kilka tygodni, cwiczyc i cwiczyc. juz sie nie moge doczekac powrotu do szpitala na praktyki bo tam naprawde pocwicze:)

a tak na przerwach czytam, biore udzial na fb - 52 ksiazki w roku. mam juz 8 przeczytanych.kilkanascie czeka . wspomoga mnie czips, duzo ksiazek mam jeszcze kupione i nie przeczytane od listopadowej a i do polski trzeba sie bedzie wybrac na zakupy.

w weekand przelezalam plackiem , grypa dorwala mnie , moja klase i polezelismy sie . nadal slabi i biali na twarzach ale obecni na zajeciach.

jutro moj malwinek konczy 22 lata. benio poprosil mnie abym od niego kupila mali prezent, sam nie chcial zrobic. zazyczyl sobie dla niej mala syrenke do wanny , ktora w wodzie plywa. kupilam . ciekawa jestem reakcji. jego argument byl taki, ze bedzie sie czesciej z nim kapac i wtedy on bedzie mogl bawic sie swoimi roborybami a ona syrenka:)

benio uwielbia swoje treningi judo. codziennie w domu cwiczy stanie na glowie i rekach, przewroty.ma zapal.

koncze , zaraz musze do szkoly . na pierwszej lekcji mam anatomie , przerabiamy nerki:)

05:59, kasiutka-online
Link Komentarze (9) »
niedziela, 18 stycznia 2015
szpital i ja.

wiecie , ze chodze do szkoly pielegniarskiej i pracuje z pacentami w spiaczce. w regulaminie szkolnym musze wyrobic 200 godzin geronto. wiec znalazlam w poblizu ladny maly szpital rehabilitacyjny geriatryczny. sa tam osoby starsze po zawalach, wylewach, cukrzycy, demencja,  zlamaniach i nowe biodra czyli mniej wiecej wszystko co moze starsza osoba zachorowac. szpital jest rehabilitacyjny wiec pomaga tym pacejntom powrot do normalnego zycia i uczy od smarowania chleba czy krojenia bulki na sniadanie do samodzielnosci na ile sie da.

maly oddziel 40 osobowy, fajny team . szpital komunalny ale kiedys byl szpitalem prowadzonym przez zakonnice i one teraz tez tam pracuja. kilka ich .

dla mnie to raj do nauki bo moi pacjenci to w sumie zdrowe osoby tylko , ze w spiaczce. wiec teraz trenuje zastrzyki, opatrunki itd. pacjenci chyba mnie lubia , z daleka juz machaja i zapraszaja do pokoi.praca fajna .

ale tak jak w ciagu tygodnia jest fajnie to w weekandy dostaje szoku...ten sam profesjonalny zespol pracuje wtedy zupelnie inaczej. czesc pacjentow jest myta przez nocne aby ranna zmiana miala mniej pracy,  jesli jest pacjent , ktorego trzeba nakarmic to nie chce im sie tylko wpisuja do kart , ze pacjent odmowil posilku albo lekarstw, w czasie drzemki po obiedniej sa wsadzeni do lozek tak jak stoja , spodnie tylko spuszczone do kolan aby latwiej bylo zagladnac do pieluch , ulozenie w lozku to juz katastrofa , nie ma nic  wspolnego z ukladaniem mimo , ze maja wspaniale poduchy itp.

a ja nie umiem sie pozbierac bo jestem idealistka. ci ludzie mimo chorob i wieku sa naszymi pacjentami, placa ci czy kasa kupe forsy za kazdy dzien pobytu i tak sa traktowani a ja nie moge narazie za duzo powiedziec ... poczekam do konca praktyk i powiem co czuje i jak to widze. nie zebym cos zmienic chciala , tego sie nie da ale nie umiem w sobie tego dusic.

jeszcze 130 godzin przede mna ...

07:57, kasiutka-online
Link Komentarze (11) »
sobota, 13 grudnia 2014

byla u nas terapeutka. po godzinnej rozmowie z laura i wczesniejsza rozmowa z nami stwierdzila, ze nie ma u nas pracy. jestesmy normalni a laura powinna byc szczesliwa moc w takiej cieplej rodzinie zyc.

chyba ja juz lubie.

za tydzien jeszcze jedno spotkanie - nasze pytania dotyczace laury , jak postepowac, jak zabraniac , jak karac itd i na tym koniec.

 

koniec i poczatek nowego czegos. boje sie .

07:42, kasiutka-online
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 08 grudnia 2014

laura juz od tygodnia w domu na wlasna prosbe...

od czwartku mamy terapie, zobaczymy co przyniesie. po laurze widac , ze przezywa co zrobila. nie wiedziala jaka burze rozkrecila i pewnie bala sie tych konsekwencji..

a ja sie wypalilam, nie mam sily na nic...

05:31, kasiutka-online
Link Komentarze (6) »
niedziela, 30 listopada 2014
niech ten rok sie skonczy...

laura przechodzi trudny okres. zglosila sie do jugenamtu , ze nie chce wracac do domu bo ja bijemy , pijemy i papa molestuje . jest w rodzinie zastepczej na wlasna prosbe. teraz nas bombarduje telefonicznie , ze kocha nas ponad wszystko i chce tylko do domu wrocic bo najlepiej jest w domu i bez nas zyc nie moze...a my mamy stracha co dalej i jak jej pomoc.

w ciagu tygodnia postarzelismy sie o 20 lat. probujemy wprowadzac normalnosc do domu bo przeciez jest benio i mali ale to tak cholernie boli. myslalam i bylam dumna , ze takie fajne dzieci nam bezproblemowe wyszly...a tu hooop...

milego pierwszego adwentu , niech u was choc spokoj i milosc zapanuje !

07:09, kasiutka-online
Link Komentarze (11) »
środa, 03 września 2014

tesciu dzisiaj zmarl a tesciowa zamiast do zakladu pogrzebowego sie wybrac to poszla sobie czarne ciuchy kupowac....

19:08, kasiutka-online
Link Komentarze (8) »
piątek, 29 sierpnia 2014

zyjemy , pojawiac sie bede rzadko.

tesciu ma raka w czesci szyjnej, nie operowanego. bedzie kilka tygodni w szpitalu na riadioterapi. ma juz sonde zoladkowa. tesiowa jak z innego swiata , nic nie potrafi samodzielnie, nawet pieniedzy wybrac z bankomatu... zajeta jest tylko soba.

i tak nam bedzie czys mijal. tescie, praca , szkola i dom.

08:48, kasiutka-online
Link Komentarze (6) »
sobota, 26 lipca 2014

jestem prawie codziennie na blogu, czytam was w pospiechu ale jakiej ochoty samej na pisanie brak.

pierwszy rok w szkole zaliczylam, srednia 2,0 czyli bardzo dobrze. nie spodziewalam sie , ze az tak dobrze pojdzie.

6 tygodni temu urodzil nam sie wnusio. uroczy malec. pokochalam go od pierwszej chwili. i tesknie za nim wiec czesto tam zagladam.

laura po raz pierwszy miala chlopaka. chodzili ze soba miesiac i zerwal z nia przez whatsapp. byly lzy i lzy...i pewnie nie ostatni raz....natomias ja nie bylam przygotowana psychicznie , ze moja corcia ma chlopaka. ciezki okres...

od wczoraj mamy w naszej miejsowosci veldensteiner festival . siedze wieczorem  na tarasie i slucham jazgotow...a i ogladnelam noe:wybrany przez boga. poruszyl mnie , lzy polecialy...

a dzisiaj , zaraz do pracy, milego dnia!

06:47, kasiutka-online
Link Komentarze (5) »
środa, 04 czerwca 2014

malwina jedzie na rock im park ! cztery dni po namiotem i beze mnie. jak ja to przezyje? 

kuchenke turystyczna kupilismy, namiot tez , zapas jedzenia ... bede ja blagac by mi wiadomosci wysylala, ze zyje a tak to zazdroszcze jej metalliki , ktora juz w piatek gra !

laura caly tydzien ma praktyki w domu starcow, wraca do domu z usmiechem na twarzy. nie jest w pielegnacji tylko w zajeciach ze staruszkami. na pielegnacje jest jeszcze za mloda.

benio w piatek ma zakonczenie  kursu nauki plywania . bedzie egzamin... zobaczymy co potrafi...

a ja wykonczona nauka w ciagu 11 dni szkoly mielismy 8 sprawdzianow, klasowek , wyjazd do obozu koncentracyjnego i 2 dni intensywnego kursu pierwszej pomocy. jestem zmeczona nauka.

a we wtorek jedziemy do polski , 11 dni . hurra!

16:46, kasiutka-online
Link Komentarze (5) »
niedziela, 04 maja 2014

lenia mam takiego , ze hej. zamiast odrabiac lekcje wyszukuje zajec takich aby tylko nie miec czasu... szkoda slow...

benio chodzi od tygodnia na nauke plywania . prawie jego cala grupa z przedszkola jest i co smieszne , sami chlopcy i tylko trzy dziewczynki. i my mamy , siedzimy w meskiej przebieralni i czekamy na synkow. a synkowie szczesliwi po zajeciach wracaja i dopytuja sie , kiedy beda nastepne zajecia:)

od jutra ma nie padac, ogrodek czaka na nas , duzo pracy.

w srode mam mala operacje u dentysty, nie wiemy co bedzie , mam nadzieje, ze to tylko jakas ropien bo ja sie bardzo strachliwa zrobilam. nawet wszystkie deo powywalalam z aluminium bo powoduja raka piersi. teraz mamy 0% aluminium !

 

20:20, kasiutka-online
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 39